|
Mówi się, że to kobiety wyizolowują się w związkach z mężczyznami: zapominają o swoich przyjaciołach, akceptują przyjaciół partnera i starają się robić to, co on, a kiedy zostają rzucone albo same rzucają, stwierdzają z przykrością, że nic je z nikim nie łączy, nawet z dawnymi przyjaciółmi
Oczywiście nie mam 35 lat jak bohater tej książki, tylko za 8 dni skończę 16, co nie zmienia faktu, że ostatnio sama uświadomiłam sobie tą myśl. Jeśli ten związek się skończy, to zostanę z niczym. Mamy to samo grono znajomych, w te same chodzimy miejsca. Tylko, że to byli jego znajomi troszeczkę wcześniej. I dlatego jest górą. Może to śmiesznie brzmi, ale hm... Z drugiej strony głupio mi rozmyślać nad tym jak to będzie jak się skończy (tak, mam problem z używaniem słowa związek, sory), ale ja po prostu myślę realnie, może nawet bardziej pesymistycznie. Nic nowego. Staram się nie zaniedbywać starych znajomych, ale wiem jak jest. Mam zdecydowanie mniej czasu na cokolwiek, co by się nie wiązało z ludźmi ze szkoły. To tylko taka mała refleksja, na którą mnie naszło. Name: Komentarze: 27.11.2006 :: 18:21 :: 83.27.25.209 27.11.2006 :: 17:41 :: 195.140.236.170 27.11.2006 :: 17:40 :: 195.140.236.170 |