dlaczego zawsze robię to, czego nie powinnam? dlaczego nigdy nie mam czasu na naukę, a dziwnym trafem całe dnie spędzam przy komputerze ? dlaczego mimo wszystko mam dobre oceny z matmy i chemii, a z historii właśnie dostałam zagrożenie na semestr ? kurwa. i dlaczego zamiast coś robić, zachowuję się tak jakby mnie sparaliżowało? i do tego ten ból głowy...
nie dam sobie rady. tyle mnie ominęło w szkole przez ostatni tydzień, i tyle na mnie czeka... rzygać mi się chce z tego wszystkiego.
ale cóż. trzeba wziąć głęboki oddech, popić tabletki [taki żarcik, tak na prawde nie lubie tabletek przeciwbólowych. ledwo moge wytrzymać z witaminą c i antybiotykiem.. :P] i stawić czoła problemom [a raczej sprawdzianom]

oł jea. jak to dojrzale brzmi. szkoda że na tym właśnie brzmieniu się skończy

a co ciekawego ? nic generalnie. szukam prezentu doskonałego, którego wciąż na horyzoncie brak. czytam książki, które w tym momencie nie powinny mnie interesować. a jednak robią to, o wiele bardziej niż ksiązka od historii. cały czas myślę o mojej przyszłości, i zastanawiam się jak zajebiście byłoby po prostu zamknąć oczy i obudzić się po zdanej maturze [nie musze chyba wspominać że z bardzo obiecującymi wynikami?], z pracą i mieszkaniem. życie studenckie..mmm...^^

rozpływam się, a komukolwiek życzę dobrej nocy ;)
Name:


Komentarze:

06.12.2006 :: 19:19 :: 83.19.29.109
martyna
a ja historia historia!
i wos. ;P

a tak poza tym to hmm. czekam na wieści, czy ta historia przypadkiem nie zmiecie planów co do imprezy:>

28.11.2006 :: 10:51 :: 83.27.52.43
karolina
z historii ? nigdy w życiu. geografia, chemia, cokolwiek ! byle nie historia :P

27.11.2006 :: 22:40 :: 195.140.236.170
anka
jaaał, ja też chcę ominąc maturę :P
i miec samochód i prawo jazdy!

no a cóż.. z historią to jest tak, że tego nie da się inaczej niż wykuc, więc teraz musisz sie tylko do tego zebrac, dwa dni z głowy, ale po kłopocie ;] no chyba, że jednak deycudujesz się na maturę z historii, to tu już gorzej :PP